Wiosenna trasa Bovskiej z przystankiem w Ostrowie

Wiosenna trasa Bovskiej z...

Bovska wyrusza w wiosenną trasę koncertową, która odbędzie się pod szyldem...
Operowy wieczór tylko dla Pań

Operowy wieczór tylko dla Pań

Prezydent Miasta Beata Klimek zaprasza ostrowianki na koncert wyłącznie dla...
Zajęcia dla maturzystów w Społecznej Akademii Nauk

Zajęcia dla maturzystów w...

Dnia 15 lutego w Społecznej Akademii Nauk w Ostrowie Wielkopolskim odbyły...
Giełda samochodowa przy Witosa

Giełda samochodowa przy Witosa

Od 11 marca, na terenie targowiska przy ul. Witosa, spółka Targowiska...
 Folklorystyczne ferie  zespołu Gorzyczanie

Folklorystyczne ferie...

Do Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Pleszewie podczas ferii  zawitał...
3553cf7102fc19e61453a73cafd91c20.png
20
Wtorek
Luty 2018
Loading...
Poprzedni Luty Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
1234
imieniny:
Anety, Lehca, Leona
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz

Szalony mecz w Gdyni!

2018-02-12 21:09:00

Koszykarze Asseco Gdynia w meczu z BM Slam Stalą dokonali rzeczy niebywałej. Po słabej drugiej kwarcie, w której zdobyli tylko 7 punktów w kwarcie trzeciej rzucili punktów 30, a w połowie czwartej kwarty uzyskali 11-punktową przewagę. Stalowcy w niesamowitych okolicznościach pozbierali się niczym bokser po nokdaunie. W ostatniej sekundzie doprowadzili do remisu, a w dogrywce wyprowadzili decydujący cios wygrywając 79:78 i pozbawiając gospodarzy pewnego, wydawało się, zwycięstwa.

Szybko zdobyta trójka dała gospodarzom prowadzenie, ale dobra skuteczność Kostrzewskiego i Śkifića pozwoliły Stali w czwartej minucie odrobić straty z nawiązką (5:6). Przez większą część pierwszej kwarty oba zespoły toczyły wyrównaną walkę, a wynik meczu oscylował wokół remisu. W końcówce gdynianie znów odskoczyli na 3 punkty (13:10), ale chwilę później pierwsza trójka Stali w wykonaniu Majewskiego pozwoliła odrobić straty (15:15). W kolejnej akcji Kulka dał ostrowianom 2-punktowe prowadzenie, ale i ono nie utrzymało się długo i ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się remisem 17:17.

Drugą kwartę oba zespoły rozpoczęły serią nieudanych akcji ofensywnych. Punkty dla Asseco zdobył w końcu Szubarga, a chwilę później za trzy trafił Johnson (19:20), ale jedni i drudzy mieli spore trudności z trafieniem do kosza rywali – zawodnikom nie udawały się rzuty za trzy, za dwa, a nawet rzuty osobiste. Po blisko siedmiu minutach przy wyniku 21:22 o czas poprosił trener Rajković, później trójki nie trafił Johnson, ale w następnej akcji za trzy zapunktował Śkifić. Czas dla trenera Asseco nie dał przełamania w grze gospodarzy i dopiero po trafieniu Ochońki (21:27) Szubarga wykorzystał 1 z 2 rzutów wolnych przerywając blisko 4-minutowy przestój swojej drużyny. Ostatnia minuta przed przerwą był popisem żółto-niebieskich. Na trafienie Ponitki (24:27) trójką odpowiedział Śkifić, a w kolejnej akcji jego wyczyn skopiował Chyliński, dając Stali 9-punktowe prowadzenie. Faulowany Śkifić mógł jeszcze podwyższyć wynik, nie trafił jednak obu rzutów wolnych, ale i tak na przerwę ostrowianie schodzili w dobrych humorach przy wyniku 24:33.

O ile trójki były mocną bronią Stali w kwarcie drugiej, tak w kwarcie trzeciej uruchomili tą broń gospodarze i choć ostrowianie odpowiadali trafieniem na trafienie, to wywalczona przed przerwą przewaga z topniała z każdą minutą. Dwie trójki na początku kwarty pozwoliły Asseco zbliżyć się na 30:35, a w połowie kwarty było już 36:38. Nerwowo zrobiło się w ostrowskich szeregach, a to przełożyło się na skuteczność Stali. Niesieni dopingiem kibiców gospodarze po trójce Puta w siódmej minucie odrobili wszystkie straty doprowadzając do remisu 41:41. W kolejnej akcji faulowany Łapeta trafił tylko jeden rzut wolny, a w odpowiedzi gdynianie dwukrotnie próbowali rzutów za trzy. Nie trafili ani razu co dodało animuszu Stalowcom, którzy w ciągu minuty uciekli na 42:47. Okazało się, że to co najgorsze, dopiero czekało ostrowian. Konsekwentnie próbujący rzutów za trzy gospodarze popisali się wyczynem nie lada kończąc w ten sposób aż cztery kolejne akcje(!). Ostrowianie zapunktowali tylko w dwóch akcjach i przed ostatnią kwartą Asseco prowadziło 54:51.

Czwarta kwarta znów rozpoczęła się od nieudanych akcji z obu stron. Ale gdy dwójkę zdobył Śkifić (54:53), gdynianie znów rozpoczęli swój koncert i w kolejnych akcjach uciekli z wynikiem na 63:53 w połowie kwarty, by chwilę później powiększyć przewagę do rekordowych 11 punktów (65:54). Wydawało się, że losy meczu na cztery minuty przed jego końcem są już rozstrzygnięte, tymczasem w kolejnych akcjach punkty zdobywali Ochońko i Łapeta, redukując straty do 6 punktów (65:59). Po dwójce gospodarzy kolejny szturm Stali sprawił, że na minutę przed końcem było już tylko 67:65, a po błędzie Szubargi piłkę przejął Majewski rzucając zza linii 6,25. Niestety piłka nie znalazła drogi do kosza, a to oznaczało, że szczęścia trzeba było szukać w faulach. Taktyka ta sprawiła, że na 10 sekund przed końcem przy wyniku 70:67 na linii rzutów wolnych stanął Johnson trafiając dwukrotnie. Faulowany Garbacz zdobył dla Asseco tylko 1 punkt, a szybką akcję ostrowian wykończył celnym rzutem Śkifić doprowadzając w ostatniej sekundzie do remisu 71:71.

Fantastycznie dogrywkę rozpoczął Ochońko trafiając za trzy (71:74). Radość z prowadzenia nie trwała długo, gdyż po kilkudziesięciu sekundach było już 75:75. Niecelny rzut Chylińskiego i trójka Garbacza sprawiły, że sytuacja zmieniła się o 180 stopni i to gospodarze prowadzili 78:75. Tu już nikt się nie oszczędzał, a każdą akcję oba zespoły kończyły rzutami z dystansu, które jednak przestały dawać efekt. Po kilku nieudanych próbach kolejną akcję wsadem zakończył Łapeta (78:77), gdynianie zaś konsekwentnie rzucali z dystansu. Na pół minuty przed końcem Łapeta skopiował swój wyczyn dając Stali 1-punktowe prowadzenie (78:79). Przerwa dla Asseco pozwoliła trenerowi dokładnie rozpisać ostatnią akcję, którą po raz kolejny gdynianie zakończyli rzutem za trzy, po raz kolejny nie trafiając, a to oznaczało wygraną BM Slam Stali!

Asseco Gdynia – BM Slam Stal Ostrów 78:79 (17:17, 7:16, 30:18, 17:20, d. 7:8)

Asseco: M. Ponitka 15, F. Put 8, J. Garbacz 16, D. Wyka 5, P. Żołnierewicz 10, B. Jankowski 0, K. Kamiński 0, M. Witliński 8, P. Szczotka, K. Szubarga 16

Stal: M. Chyliński 7, A. Johnson 18, M. Kostrzewski 6, A. Łapeta 11, J. Škifić 18, M. Kierlewicz, G. Kulka 4, S. Łukasiak 4, Ł. Majewski 3, T. Ochońko 8, G. Surmacz



Darek Potasznik
W meczu, którego stawką była pozycja lidera II ligi koszykarki Ostrovii przegrały z Eneą AZS Poznań 68:73. Biało-czerwone by obronić 2. miejsce dające awans do półfinałów będą musiały zmobilizować...

2018-02-14 18:13:02

Po bardzo dobrym widowisku koszykarze KS Stali Kosz musieli uznać wyższość lidera II ligi Górnika Wałbrzych przegrywając 67:74, pokazali się jednak z bardzo dobrej strony, co dobrze wróży na...

2018-02-14 21:25:35

Po dobrym, choć przegranym meczu z liderem z Wałbrzycha, w wyjazdowym spotkaniu z faworyzowaną Politechniką Opole koszykarze KS Stali pokazali moc wygrywając 83:62. Podopieczni trenera Czai...

2018-02-18 17:53:28

NAJNOWSZE OKAZJE

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!